Moje wędzenie

Nasze zmagania z domową produkcją wędlin.

Moje wędzenie

Postprzez malkar52 » niedziela, 6 sty 2013, 19:41

Od dawna "chodziło" za mną domowe wędzenie. Nigdy wcześniej się tym nie zajmowałam ale "nie święci garnki lepią". Na przeszkodzie stał brak wędzarni- wędzoka. Na wybudowanie porządnej wędzarni, takiej jak tu niektórzy prezentują, raczej nie mam co liczyć.
Toteż jesienią 2011 r. kupiłam na allegro takie coś, mąż później dorobił obudowę z płyt.


Widok z zewnątrz i widok w środku.
Wada: trzeba tego ciągle pilnować i trudno wędzić zimnym dymem,
Zaleta: zajmuje mało miejsca, wyciągam z garażu kiedy potrzebne, no i nie było drogie.
Mieści się 3-4 kg mięsa na jeden raz, jak dla mnie z mężem to i tak dużo.

A teraz moje przedświąteczne wędzenie
malkar52
 
Posty: 12
Dołączył(a): poniedziałek, 26 lis 2012, 22:17
Lokalizacja: koło Zebrzydowic

Re: Moje wędzenie

Postprzez pedro » niedziela, 6 sty 2013, 20:29

Pięknie :D Tak właśnie od Marklowic mi czasem dymem z wędzoka zalatuje ;) :roll: .
Pozdrawiam pedro
Avatar użytkownika
pedro
 
Posty: 1147
Dołączył(a): poniedziałek, 23 lis 2009, 16:56
Lokalizacja: Zebrzydowice

Re: Moje wędzenie

Postprzez malkar52 » niedziela, 6 sty 2013, 20:52

Zgadłeś Pedro, :lol:
malkar52
 
Posty: 12
Dołączył(a): poniedziałek, 26 lis 2012, 22:17
Lokalizacja: koło Zebrzydowic

Re: Moje wędzenie

Postprzez Tadek50 » poniedziałek, 7 sty 2013, 18:32

super wędzonki i kiełbaski. :D
Avatar użytkownika
Tadek50
 
Posty: 46
Dołączył(a): środa, 2 lut 2011, 18:33
Lokalizacja: Katowice/Mioduszyna


Powrót do Masarskie rzemiosło

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron