Zagospodarowanie nadmiaru mięsa.

Nasze zmagania z domową produkcją wędlin.

Zagospodarowanie nadmiaru mięsa.

Postprzez marela » czwartek, 24 mar 2011, 16:16

Mam ogromny problem. Zamówiłam całego świniaka ( około 100 kg) z tym, że mialam się nim podzielić ze znajomymi. Tak się jednak zdarzyło, że oni musieli pilnie wyjechać na dłużej i ja zostałam z nad programowymi kilogramami. Nie mam możliwości zrezygnować już z połówki i muszę odebrać w sobotę całego świniaka. Miałam w planie robienie kiełbas, wędzonek ale z podwójnej ilości nie wiem czy dam radę naraz a przede wszystkim czy mój kręgosłup to wytrzyma.
W związku z tym czy ktoś mógłby mi zakreślić jakiś zarys tego co mam zrobić,co mrozić na późniejsze wyroby, co pilnie trzeba zrobić od razu. Taki mini-plan produkcji. Nie idę na skróty, wiem, że i sama jakoś rozłożyłabym tę robotę ale większość będę robiła sam to i czasu mało. No i obym fizycznie wytrzymała. Byłabym bardzo wdzięczna za rady .
Avatar użytkownika
marela
 
Posty: 63
Dołączył(a): sobota, 12 gru 2009, 14:41
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Re: Zagospodarowanie nadmiaru mięsa.

Postprzez pedro » czwartek, 24 mar 2011, 16:40

Wszystko zależy jakie wyroby masz zamiar zrobić i jakie masz możliwości zamrożenia poszczególnych mięs (pojemność zamrażarek). Zastanów się ile i jakich wędzonek będziesz potrzebować w pierwszej kolejności. Te elementy na wędzonki wytnij i zapekluj w pierwszej kolejności. Temperatury są jeszcze dość niskie więc w solance mięsa te mogą poleżeć z tydzień. Następnie zapekluj mięsa na kiełbasy. Tu masz kolejne 2-3 dni. Część pewnie będzie do spożycia bieżącego bez wędzenia, więc oddziel je i od razu zamroź. Te wędzonki, które będziesz chciała zrobić później też od razu zamroź. Część kości też można uwędzić, więc wrzuć do peklowania razem z wędzonkami. No i pozostają jeszcze salcesony, pasztety, ewentualnie kaszanki. Te powinny być zrobione w pierwszej kolejności, wię można je robić zaraz w ten sam dzień po rozbiorze i zapeklowaniu mięs na wędzonki i kiełbasy.
Czy mięso będzie już rozebrane na poszczególne elementy, albo czy masz możliwość dostać je już w stanie rozebranym przez masarza ?
Wbrew pozorom nie powinno być trudności z szybkim zagospodarowaniem całej świnki. Może trochę chaotycznie to piszę, ale nie wiem dokładnie co masz zamiar z tego mięsa zrobić i jaką dysponujesz zamrażarką.
Pozdrawiam pedro
Avatar użytkownika
pedro
 
Posty: 1147
Dołączył(a): poniedziałek, 23 lis 2009, 16:56
Lokalizacja: Zebrzydowice

Re: Zagospodarowanie nadmiaru mięsa.

Postprzez marela » czwartek, 24 mar 2011, 16:55

Już mi trochę jaśniej.
Oczywiście, że miałam zamiar robić wędzonki, kiełbasy surowe i do wędzenia. Z kaszanką chyba sobie dam spokój ( nigdy nie robiłam),pasztetem też teraz, salceson bardzo bym chciała. Chciałabym trochę słoninki też zapeklować i uwędzić. Na połówkę miałam mniej więcej plan, ta druga wprawia mnie w lekki stan osłupienia.
Zamrażarkę mam średnią skrzyniową, poprzekładam teraz co się da do drugiej w lodówce i będzie cała do dyspozycji.
Jak dobrze zrozumiałam, to przygotować kawałki na wędzonki i zamrozić mogę a potem dopiero peklować np. za 2 miesiące? A jakie kawałki odłożyć i zamrozić,żeby ewentualnie później zrobić kiełbasy? Trzeba jeszcze kupić jakieś naklejki ,żeby dobrze opisać worki z mięsem w zamrażarce.
Z rozbiorem zawsze dawałam sobie radę, były to jednak mniejsze ilości.
Avatar użytkownika
marela
 
Posty: 63
Dołączył(a): sobota, 12 gru 2009, 14:41
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Re: Zagospodarowanie nadmiaru mięsa.

Postprzez radzio » czwartek, 24 mar 2011, 19:09

Marela, skoro obawiasz się, że możesz nie dać rady przerobić tej drugiej połówki, to dziabnij ją na pół w poprzek i włóż na dno zamrażarki. Powinno się w skrzyniowej zmieścić. Zajmij się tą drugą połówką i postępuj według swojego wcześniejszego planu. Jak wyroby i mięso się skończą, to będziesz miała niespodziankę w postaci drugiej połówki tuszy i po powolnym rozmrożeniu można będzie wszystko powtórzyć.
Obrazek
Zapraszam do galerii. Chłopaki mają potencjał i już nie stoją "po klatkach"

I jeszcze to...z pozdrowieniami dla mg
http://www.youtube.com/watch?v=dl2-2znG6L0
Avatar użytkownika
radzio
 
Posty: 507
Dołączył(a): piątek, 19 lut 2010, 23:41
Lokalizacja: Płock

Re: Zagospodarowanie nadmiaru mięsa.

Postprzez incognito » czwartek, 24 mar 2011, 19:19

Możesz całe mięso na wędzonki zapeklować a potem część uwędzić a część peklowanego zamrozić i uwędzić w póżniejszym terminie oczywiście po powolnym odmrożeniu.
incognito
 
Posty: 4
Dołączył(a): czwartek, 24 mar 2011, 18:46

Re: Zagospodarowanie nadmiaru mięsa.

Postprzez marela » czwartek, 24 mar 2011, 20:52

Radzio -dzięki , na to to nie wpadłam a przecież ojciec mi opowiadał ,ze na statkach mieli tusze mrożone i potem z tego robili kiełbasy w połowie rejsu.
Zdecyduję jak przywiozę.
Avatar użytkownika
marela
 
Posty: 63
Dołączył(a): sobota, 12 gru 2009, 14:41
Lokalizacja: Stargard Szczeciński


Powrót do Masarskie rzemiosło

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron