Nadziewarki

Nasze zmagania z domową produkcją wędlin.

Re: Nadziewarki

Postprzez pedro » piątek, 17 sty 2014, 11:46

Ja mam od ok. 7 lat taką: http://www.sausagemaker.com/50510sausagestuffer5lb.aspx

Raz połamałem kółka zębate i musiałem dokupić, a tak to jest jak ruski czołg - "nie do zaj$#@%a ;) .Teraz zauważyłem, że strona sklepu w którym kupowałem nie istnieje. Jak kupowałem to dolar był po ok. 1,90 zł, więc i nadziewarka kosztowała niecałe 300 zł.
Pozdrawiam pedro
Avatar użytkownika
pedro
 
Posty: 1147
Dołączył(a): poniedziałek, 23 lis 2009, 16:56
Lokalizacja: Zebrzydowice

Re: Nadziewarki

Postprzez daro » piątek, 17 sty 2014, 12:20

No fajna
Ja chyba kupię taką
http://www.ceneo.pl/15556177
Pijąc powinno się znać miarę, w przeciwnym razie można wypić za mało!
Avatar użytkownika
daro
 
Posty: 366
Dołączył(a): czwartek, 27 sty 2011, 19:36
Lokalizacja: Warszawa

Re: Nadziewarki

Postprzez daro » sobota, 18 sty 2014, 06:27

Wolałbym być drugi :lol: :lol: ,ale dobrze. Wykonam jeszcze telefon w tej sprawie w poniedziałek bo troszkę obawiam się stabilności tego urządzenia.Nie ma mocowania do stołu .Jeśli ktoś rozwieje moje obawy to w środę zrobię pierwszą próbę.
Pijąc powinno się znać miarę, w przeciwnym razie można wypić za mało!
Avatar użytkownika
daro
 
Posty: 366
Dołączył(a): czwartek, 27 sty 2011, 19:36
Lokalizacja: Warszawa

Re: Nadziewarki

Postprzez pedro » sobota, 18 sty 2014, 06:33

Moja nadziewarka jest przykręcona do kawałka płyty (pozostałości po wycinaniu blatu kuchennego), a płytę do stołu przykręcam ściskiem stolarskim. Wtedy jest stabilnie :D .
Zdjęcia wrzucę jak będzie swiatło :D .
Pozdrawiam pedro
Avatar użytkownika
pedro
 
Posty: 1147
Dołączył(a): poniedziałek, 23 lis 2009, 16:56
Lokalizacja: Zebrzydowice

Re: Nadziewarki

Postprzez daro » sobota, 18 sty 2014, 12:28

Widzę,że cała Polska była bez prądu . Co na to Pieron?
Wracając do tematu .
Dobry pomysł z tą płytą .Oprócz stolarskich mam ściski z dwóch badziewnych nadziewarek (zostało z nich tylko to) .Można wtedy wpuścić je w otwór w płycie .Poza tym to ustrojstwo puste waży 10,50 kg
Łamałem się czy kupić tą nadziewarkę Royala , bo 650 zł to nie w kij dmuchał .
Ale policzyłem wszystko na spoko i doszedłem do wniosku że po pierwsze .
Wydałem już z 500 na nadziewarki które nigdy nie działały poprawnie.
Działały krótko.
Nabijanie pojemnika farszem to też upierdliwe kręcenie korby i nakrętki
Tu jest 3 lata gwarancji
Gwarancja drzwi w drzwi
Pełny serwis pogwarancyjny
Całość włącznie z rurkami z metalu
Urządzenie ma na 100% atest spożywczy
Tak więc sam siebie przekonałem no i Ty Pedro podpowiedziałeś mi sposób mocowania w razie czego.
I niech się dzieje wola nieba w poniedziałek kupuję i pod koniec tygodnia napiszę I opinię .
Pijąc powinno się znać miarę, w przeciwnym razie można wypić za mało!
Avatar użytkownika
daro
 
Posty: 366
Dołączył(a): czwartek, 27 sty 2011, 19:36
Lokalizacja: Warszawa

Re: Nadziewarki

Postprzez pedro » sobota, 18 sty 2014, 21:51

daro napisał(a):Widzę,że cała Polska była bez prądu .

Prądu nie brakowało, ale było słabe światło do robienia zdjęć :)

Na tym zdjęciu widać jak wygląda moja nadziewarka wraz z podstawą zrobioną z płyty (blatu kuchennego).
download/file.php?id=491&mode=view/12.jpg
Z tyłu widać kawałeczek ścisku stolarskiego którym nadziewarka przymocowana jest do stołu.
Pozdrawiam pedro
Avatar użytkownika
pedro
 
Posty: 1147
Dołączył(a): poniedziałek, 23 lis 2009, 16:56
Lokalizacja: Zebrzydowice

Re: Nadziewarki

Postprzez tito » niedziela, 19 sty 2014, 16:39

witam wszystkich serdecznie podstawa ,wysokość podstawy jak przykręcona wszystko okj tylko patrze na korbę trzymając lewą ręką lejek prawą musimy kręcić korbą a więc kręcimy przed sobą nie z tyłu nadziewarki zobaczcie na fotki pedro ma inny rodzaj nadziewarki taką ja też mam a na przykład nadziewajcie suchą kiełbasę bez urazy ale to jest tylko moje spostrzeżenie pozdrawiam
tito
 
Posty: 146
Dołączył(a): środa, 3 lut 2010, 14:41

Re: Nadziewarki

Postprzez daro » czwartek, 23 sty 2014, 22:43

Jestem baaardzo zadowolony z zakupu . Taka robota to czysta przyjemność.
Nadziewarka stabilna , ma zawór odpowietrzający w uszczelnionym tłoku.
Kupiłem na Allegro za 649 zł z wysyłką gratis.
na 10 punktów daję 9 bo sam musiałem za nią zapłacić .Gdyby to był prezent to 10 na 10.
Pijąc powinno się znać miarę, w przeciwnym razie można wypić za mało!
Avatar użytkownika
daro
 
Posty: 366
Dołączył(a): czwartek, 27 sty 2011, 19:36
Lokalizacja: Warszawa

Re: Nadziewarki

Postprzez daro » wtorek, 28 sty 2014, 21:31

Dodam jeszcze ,że do mycia wyciąga się pojemnik i odkręca tłok .Cała maszyneria zostaje czysta na blacie , a my myjemy to co ma kontakt z farszem . W razie jakichkolwiek wątpliwości śmiało proszę pytać .
Pijąc powinno się znać miarę, w przeciwnym razie można wypić za mało!
Avatar użytkownika
daro
 
Posty: 366
Dołączył(a): czwartek, 27 sty 2011, 19:36
Lokalizacja: Warszawa

Poprzednia strona

Powrót do Masarskie rzemiosło

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron