Nadziewarki

Nasze zmagania z domową produkcją wędlin.

Nadziewarki

Postprzez pawełek » piątek, 4 lut 2011, 16:45

Znalazłem taką nadziewarkę:
http://allegro.pl/nadziewarka-szpryca-d ... 96614.html

i taką:
http://allegro.pl/nadziewarka-do-kielba ... 30862.html

Mam dziwne wrażenie, że to ta sama konstrukcja... Oprócz pojemności różni się lejkami. W tej mniejszej są plastikowe, w większej z nierdzewki.... Ale czy skok ceny jest naprawdę uzasadniony?
Tylko idiota ma porządek, prawdziwy geniusz panuje nad chaosem!
Pozdrawiam
Paweł
http://dookolastola.blogspot.com
pawełek
 
Posty: 774
Dołączył(a): środa, 27 sty 2010, 12:50
Lokalizacja: Żory

Re: Nadziewarki

Postprzez daro » czwartek, 4 sie 2011, 12:54

Te aukcje podane przez Pawełka są już w archiwum .
Znalazłem coś takiego.
http://allegro.pl/nadziewarka-do-kielba ... 12722.html

Albo ta .Wygląda na w miarę niezłą
http://allegro.pl/pionowy-napelniacz-do ... 22494.html
Pijąc powinno się znać miarę, w przeciwnym razie można wypić za mało!
Avatar użytkownika
daro
 
Posty: 366
Dołączył(a): czwartek, 27 sty 2011, 19:36
Lokalizacja: Warszawa

Re: Nadziewarki

Postprzez daro » czwartek, 4 sie 2011, 14:08

No i kupiłem tą pierwszą .
Cena i kowalskie wykonanie mnie przekonało.
Jak się tylko rozwali dam Wam znać.
Pijąc powinno się znać miarę, w przeciwnym razie można wypić za mało!
Avatar użytkownika
daro
 
Posty: 366
Dołączył(a): czwartek, 27 sty 2011, 19:36
Lokalizacja: Warszawa

Re: Nadziewarki

Postprzez Crael » czwartek, 4 sie 2011, 19:00

Cena dość wysoka, można znaleźć nawet za 130 zł. ale nadziewarka fajna. Jak sie rozleci ta którą mam teraz, to sobie taką kupię. :lol: :lol:
Podobna tutaj: http://tanieagd.home.pl/NADZIEWARKI_DO_ ... fault.html
Ale wiosną chyba mieli i tamte. :D :D
W tym kraju, to nawet życie jest nielegalne (napis na murze)
Avatar użytkownika
Crael
 
Posty: 830
Dołączył(a): środa, 3 lut 2010, 21:38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Nadziewarki

Postprzez wena » czwartek, 4 sie 2011, 21:09

DARO wygląda dobrze. Nierdzewka powinna wytrzymać długo. Chyba dobry zakup i cena wg mnie do przyjęcia.
wena
 
Posty: 1207
Dołączył(a): niedziela, 24 sty 2010, 18:50

Re: Nadziewarki

Postprzez daro » piątek, 5 sie 2011, 07:43

Podaj mi Craelku jakieś podobieństwo , no oprócz korby .Nawiasem mówiąc ,taką właśnie miałem .
G.... G.... G.... .Przestrzegam przed kupnem takiego patentu .Podałem już trzy powody dlaczego jej nie kupujcie. Dodam jeszcze że:
Korba ma większą średnicę niż walec .Jeśli robimy to na blacie "60" zostaje mało miejsca miedzy lejkiem a ścianą.
Po kilkunastokrotnym rozkręceniu i skręceniu gwinty są rozkalibrowane .
Przyssawka po prostu zawodzi.
Pijąc powinno się znać miarę, w przeciwnym razie można wypić za mało!
Avatar użytkownika
daro
 
Posty: 366
Dołączył(a): czwartek, 27 sty 2011, 19:36
Lokalizacja: Warszawa

Re: Nadziewarki

Postprzez pawełek » piątek, 5 sie 2011, 08:10

Ostatnie posty w tym wątku viewtopic.php?f=22&t=503&p=9773#p9773
są na temat tej nadziewarki. Trzeba się liczyć z koniecznością tuningu.
Tylko idiota ma porządek, prawdziwy geniusz panuje nad chaosem!
Pozdrawiam
Paweł
http://dookolastola.blogspot.com
pawełek
 
Posty: 774
Dołączył(a): środa, 27 sty 2010, 12:50
Lokalizacja: Żory

Re: Nadziewarki

Postprzez daro » piątek, 5 sie 2011, 11:49

No zobaczymy. Ta moja jest troszkę inna i to troszkę może być dużo .
Wczoraj kupiłem dzisiaj już kurier był z towarem. Kupiłem na tej aukcji ,bez kosztów dostawy.
http://allegro.pl/nadziewarka-do-kielba ... 65991.html
Pijąc powinno się znać miarę, w przeciwnym razie można wypić za mało!
Avatar użytkownika
daro
 
Posty: 366
Dołączył(a): czwartek, 27 sty 2011, 19:36
Lokalizacja: Warszawa

Re: Nadziewarki

Postprzez pawełek » piątek, 5 sie 2011, 12:17

Oby służyła Ci jak najdłużej!
Tylko idiota ma porządek, prawdziwy geniusz panuje nad chaosem!
Pozdrawiam
Paweł
http://dookolastola.blogspot.com
pawełek
 
Posty: 774
Dołączył(a): środa, 27 sty 2010, 12:50
Lokalizacja: Żory

Re: Nadziewarki

Postprzez daro » piątek, 17 sty 2014, 10:42

Powinienem napisać o tym rok temu ,a może półtora .
Nadziewarka rozleciała się . Walnęło wszystko włącznie z uszczelką .
Używana może z dziesięć razy . Następne G.....
Pijąc powinno się znać miarę, w przeciwnym razie można wypić za mało!
Avatar użytkownika
daro
 
Posty: 366
Dołączył(a): czwartek, 27 sty 2011, 19:36
Lokalizacja: Warszawa

Następna strona

Powrót do Masarskie rzemiosło

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron