"Upychacie" już coś w słoiki

Re: "Upychacie" już coś w słoiki

Postprzez pedro » niedziela, 16 paź 2011, 16:43

Marku ! Mam rozumieć, że jest to "zwykła" biała kapusta, a nie pekińska (jak na zdjęciu) :roll: .

PS.
I napisz jak kisisz te buraczki :D .
Pozdrawiam pedro
Avatar użytkownika
pedro
 
Posty: 1147
Dołączył(a): poniedziałek, 23 lis 2009, 16:56
Lokalizacja: Zebrzydowice

Re: "Upychacie" już coś w słoiki

Postprzez Hubertus » poniedziałek, 17 paź 2011, 09:48

Mam 15 l naczynie ceramiczne z kołnierzem (super sprawa)w którym kiszę kapustę, ale to trochę zamało jak na moje potrzeby, i tu rodzi sie pytanie: czy można podkiszona (taką nie dokońca ukiszoną) kapustę przełożyć do słoików i tym samym zakisić nową?
Pozdrawiam
Hubert vel Hubertus
Avatar użytkownika
Hubertus
 
Posty: 280
Dołączył(a): czwartek, 13 sty 2011, 21:25

Re: "Upychacie" już coś w słoiki

Postprzez pedro » poniedziałek, 17 paź 2011, 11:19

Pewnie że można. Trzy - cztery dni w ciepłym, potem tydzień w chłodnym i można ją do słoików przekładać a naczynie ponownie napełnić :D . Sam tak robię.
Pozdrawiam pedro
Avatar użytkownika
pedro
 
Posty: 1147
Dołączył(a): poniedziałek, 23 lis 2009, 16:56
Lokalizacja: Zebrzydowice

Re: "Upychacie" już coś w słoiki

Postprzez mark33 » wtorek, 18 paź 2011, 18:51

pedro napisał(a):Marku ! Mam rozumieć, że jest to "zwykła" biała kapusta, a nie pekińska (jak na zdjęciu) :roll: .

PS.
I napisz jak kisisz te buraczki :D .



Tak zwykła biała z czosnkiem, pekińska się przyplątała i namieszała w kadrze ;).

Buraczki około 1,5 kg (na słój 3 litrowy jak za fotce) kroję w kostkę, mogą być plastry. Na dno słoja daję trochę kopru z nasionami, wrzucam buraczki z ząbkami czosnku (cięte na pół, około 8 ząbków jak kto lubi, ja lubię bardzo) wszystko zalewam letnią wodą z solą (1,5 łyżki na litr). Ważny jest "kamień" dociskający buraczki, nie mogą wystawać ponad zalewę, u mnie za taki robi mniejszy słoik napełniony wodą. Po kilku dniach w ciepłym miejscu buraczki są gotowe sok jest smaczny, jednak po leżakowaniu tygodnia czy dwóch w lodówce nabiera słodyczy i jest pyszny.
Gdzieś wyczytałem, że można pasteryzować na zimę lub co ciekawsze przykryć sok warstwą oliwy i też się utrzyma, jednak żadnej z tych metod nie próbowałem. Schodzi na bieżąco, sok i buraczki jako surówka do obiadu, oczywiście jako zakwas do barszczu. Sok można traktować jako preparat witaminowy taki podobno zdrowy.
Avatar użytkownika
mark33
 
Posty: 253
Dołączył(a): niedziela, 15 maja 2011, 17:02
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: "Upychacie" już coś w słoiki

Postprzez Hubertus » wtorek, 24 lip 2012, 08:33

Macie sprawdzony przepis na zalewę octowo-cukrową?

Robicie coś w słoikach :) :?:
Pozdrawiam
Hubert vel Hubertus
Avatar użytkownika
Hubertus
 
Posty: 280
Dołączył(a): czwartek, 13 sty 2011, 21:25

Re: "Upychacie" już coś w słoiki

Postprzez Wiedźma » wtorek, 24 lip 2012, 08:43

Hubertus napisał(a):Macie sprawdzony przepis na zalewę octowo-cukrową?

A do czego ma być ta zalewa ??
Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, gdy nasze skrzydła zapomniały jak latać.
Avatar użytkownika
Wiedźma
 
Posty: 2424
Dołączył(a): poniedziałek, 23 lis 2009, 17:27
Lokalizacja: Zebrzydowice

Re: "Upychacie" już coś w słoiki

Postprzez Hubertus » wtorek, 24 lip 2012, 08:51

Cukinia, ogórek, cebula, gorczyca, etc. :)
Pozdrawiam
Hubert vel Hubertus
Avatar użytkownika
Hubertus
 
Posty: 280
Dołączył(a): czwartek, 13 sty 2011, 21:25

Re: "Upychacie" już coś w słoiki

Postprzez Wiedźma » wtorek, 24 lip 2012, 09:57

Hubertus napisał(a): gorczyca, etc. :)

Nie bardzo rozumiem o co chodzi z tą gorczycą ? :o .
W całym dziale "Spiżarnia" i na wcześniejszych stronach tego wątku masz przepisy :D .
Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, gdy nasze skrzydła zapomniały jak latać.
Avatar użytkownika
Wiedźma
 
Posty: 2424
Dołączył(a): poniedziałek, 23 lis 2009, 17:27
Lokalizacja: Zebrzydowice

Re: "Upychacie" już coś w słoiki

Postprzez Hubertus » wtorek, 24 lip 2012, 12:28

Już tłumacze , bo dziś wolno ssam...
Dostałem od księgowej słoiki z cukinią, ogórkiem, cebulą, widzę też tam gorczyce, koperek, natkę- warzywa pocięte na plasterki, jest to wszytko zalane zalewą octowo-cukrową(tak mówi moja lepsza połowa).
Ksiegowa pojechała na urlop, a ja cukinie i ogórki wyworzę taczkami z ogródka... i nie wiem jak zrobić do tego tą właśnie zalewę ;)
Pozdrawiam
Hubert vel Hubertus
Avatar użytkownika
Hubertus
 
Posty: 280
Dołączył(a): czwartek, 13 sty 2011, 21:25

Re: "Upychacie" już coś w słoiki

Postprzez Hubertus » wtorek, 24 lip 2012, 13:27

dobra teraz doczytałem we wcześniejszych wątkach...niskie ciśnienie dziś.... :oops:
Pozdrawiam
Hubert vel Hubertus
Avatar użytkownika
Hubertus
 
Posty: 280
Dołączył(a): czwartek, 13 sty 2011, 21:25

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Spiżarnia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron