Strona 1 z 3

PIERWSZE ZADYMIANIE:)

PostNapisane: sobota, 14 maja 2011, 19:02
przez szamanicaaa
No to już mam za sobą-pierwsze kiełbasy i szynki uwędzone.Najpierw za mocno nam się rozpaliło,potem przygasało-no ale takiej kiełbasy to jeszcze nie jadłam-choc skórkę ma nieco twardawą-i nie wiem dlaczego.Ale ogólnie jest pyyyyycha.

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Re: PIERWSZE ZADYMIANIE:)

PostNapisane: sobota, 14 maja 2011, 21:55
przez radzio
Szamanica, pierwsze koty za płoty! Widzisz, że nie taki diabeł straszny. Musisz dopracować sterowanie temperaturą, bo trochę "przypaliłaś", ale to przyjdzie z czasem. Poznasz swoją wędzarnie, nauczysz się kiedy trochę dołożyć drewna a kiedy nie jest to potrzebne. I jeszcze naucz się odkręcać kiełbasę. Może nie jest to takie ważne, ale kiełbasa wędzi się wtedy lepiej i lepiej wygląda. No dobra, już się nie czepiam. GRATULACJE!
Najważniejsze jest, że dałaś radę i poznałaś smak prawdziwych, swojskich wyrobów. Jak tak dalej pójdzie, to sklepy z wędlinami stracą kolejnego klienta... czego życzę wszystkim!

Re: PIERWSZE ZADYMIANIE:)

PostNapisane: niedziela, 15 maja 2011, 05:33
przez Tosia
:shock: szamanico super te wędzonki :D chyba też będę musiała się nauczyć :oops:

Re: PIERWSZE ZADYMIANIE:)

PostNapisane: niedziela, 15 maja 2011, 06:24
przez daro
Dobrze że jestem po śniadaniu :D
Wszystko wygląda przepysznie :D
Gratulacje.

Re: PIERWSZE ZADYMIANIE:)

PostNapisane: niedziela, 15 maja 2011, 08:30
przez dawid
Tosia napisał(a)::shock: szamanico super te wędzonki :D chyba też będę musiała się nauczyć :oops:

Szamanicaaa super premiera i myślę, że już o sklepowych pseudo-wyrobach zapomnicie. :P
4 lata podglądania dały bardzo ładne i smaczne efekty. Kto pilnował paleniska Ty czy mężo?
Moje gratulacje i pozdrawiam.
Tosia jeszcze wszystko przed Wami, chociaż też długo się już przyglądacie - o dużo za długo. :lol:

Re: PIERWSZE ZADYMIANIE:)

PostNapisane: niedziela, 15 maja 2011, 08:44
przez Tosia
dawid napisał(a):
Tosia napisał(a)::shock: szamanico super te wędzonki :D chyba też będę musiała się nauczyć :oops:


Tosia jeszcze wszystko przed Wami, chociaż też długo się już przyglądacie - o dużo za długo. :lol:


Dawid ja mam blisko do ciebie to zawsze mogę po świeże wyroby podjechać a i kawkę z tobą wypić ;) :lol:
:oops: No chyba muszę się nauczyć robić te wędliny :oops: :evil:

Re: PIERWSZE ZADYMIANIE:)

PostNapisane: niedziela, 15 maja 2011, 08:48
przez szamanicaaa
Dawid-wiem,że wcale nie są takie jak powinny być-przysmaliło nam na początku to raz.Balismy się przekręcać kiełbasy-bo myśleliśmy,że się połamią-ale nic to-za dwa tygodnie następne wędzenie-miejmy nadzieję,ze już bardziej udane.
A ognia pilnowaliśmy z mężem na zmianę-może stąd przedobrzenie :lol:
A wędlinki są i tak przepyszne :D

Re: PIERWSZE ZADYMIANIE:)

PostNapisane: niedziela, 15 maja 2011, 10:21
przez pedro
No piknie, piknie :D Wędzona, pieczona, wyśmienita :P Zanim ja swój wędzok rozpracowałem trochę czasu minęło. Najważniejsze, że swojskie i "wiesz co jesz". Gratuluję i życzę wszystkiego smacznego na nowej drodze życia
:D

Re: PIERWSZE ZADYMIANIE:)

PostNapisane: niedziela, 15 maja 2011, 11:09
przez szamanicaaa
Dzięki :D

To dzięki Wam kochani Banici nabieram pomalutku odwagi i zaczynam raczkować w wędliniarstwie.
Plan jest taki-by w przyszłości nie kupować zadnych wędlin-teraz mamy tak na około 2 tygodnie.
No i jeszcze muszę się zmobilizować do pieczenia prawdziwego chleba-na zakwasie-też tak aby nie korzystać z kupnych.

Re: PIERWSZE ZADYMIANIE:)

PostNapisane: niedziela, 15 maja 2011, 13:57
przez 100krotka
radzio napisał(a):Szamanica GRATULACJE!

Pięknie. A będzie tylko lepiej :)