Nabijanie kiełbas

Re: Nabijanie kiełbas

Postprzez radzio » środa, 8 lut 2012, 23:04

Tomek, ja też mam taką. Przerobiłem z jej pomocą kilka półtuszy (dzików nie liczę :) ) Muszę Ci napisać, że nie jest źle. Nadziewarka daje radę pod warunkiem, że zmieni się tuleje i uszczelni tłok. Tu masz trochę na ten temat: http://www.banici.eu/forum/viewtopic.php?f=22&t=503&p=9773#p9773
Obrazek
Zapraszam do galerii. Chłopaki mają potencjał i już nie stoją "po klatkach"

I jeszcze to...z pozdrowieniami dla mg
http://www.youtube.com/watch?v=dl2-2znG6L0
Avatar użytkownika
radzio
 
Posty: 507
Dołączył(a): piątek, 19 lut 2010, 23:41
Lokalizacja: Płock

Re: Nabijanie kiełbas

Postprzez Crael » środa, 8 lut 2012, 23:47

W nowej wersji tej nadziewarki tłok jest uszczelniony silikonową uszczelką. słyszałem, że w starszych wersjach tych nadziewarek takich uszczelek nie było. W moim egzemplarzu ta uszczelka jest bardzo szczelna.
W tym kraju, to nawet życie jest nielegalne (napis na murze)
Avatar użytkownika
Crael
 
Posty: 830
Dołączył(a): środa, 3 lut 2010, 21:38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Nabijanie kiełbas

Postprzez jagra » czwartek, 9 lut 2012, 17:48

Nie myśl nawet o tym wynalazku.Lipa okrutna .Chyba,że lubisz przerabiać,naprawiać i łatać no i przeklinać. Nie dalej jak wczoraj na "wędlinach domowych" była o tym dyskusja.
Jak dobrze jest nic nie robić,a potem odpocząć.
Avatar użytkownika
jagra
 
Posty: 10
Dołączył(a): poniedziałek, 4 kwi 2011, 17:42

Re: Nabijanie kiełbas

Postprzez Tomek-Pasieka » czwartek, 9 lut 2012, 18:30

a to zerknę na wędliny. I chyba poeksperymentuję z elektrycznym zelmerem...
Avatar użytkownika
Tomek-Pasieka
 
Posty: 78
Dołączył(a): niedziela, 13 lis 2011, 00:03

Re: Nabijanie kiełbas

Postprzez Wiedźma » czwartek, 9 lut 2012, 21:33

Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, gdy nasze skrzydła zapomniały jak latać.
Avatar użytkownika
Wiedźma
 
Posty: 2424
Dołączył(a): poniedziałek, 23 lis 2009, 17:27
Lokalizacja: Zebrzydowice

Re: Nabijanie kiełbas

Postprzez tito » czwartek, 9 lut 2012, 22:35

witam ja mam taką nadziewarkę
Załączniki
tito
 
Posty: 146
Dołączył(a): środa, 3 lut 2010, 14:41

Re: Nabijanie kiełbas

Postprzez tito » czwartek, 9 lut 2012, 22:37

i wilka
Załączniki
tito
 
Posty: 146
Dołączył(a): środa, 3 lut 2010, 14:41

Re: Nabijanie kiełbas

Postprzez bastisz » czwartek, 9 lut 2012, 23:10

No no pełny wypas :lol:
ważne to dobrze zadymić: jasiu52
Avatar użytkownika
bastisz
 
Posty: 177
Dołączył(a): niedziela, 24 sty 2010, 18:44
Lokalizacja: Dąbie k/ Będzina

Re: Nabijanie kiełbas

Postprzez pawełek » piątek, 10 lut 2012, 09:03

Tomek-Pasieka napisał(a):... I chyba poeksperymentuję z elektrycznym zelmerem...


Zelmerek jest dobry, jak robisz kilogram... Przy większych ilościach może człowieka coś trafić.
A nadziewarkę z tego linku miałem, i jeszcze jedną w podobnej cenie i uważam, że to jest, za przeproszeniem, o kant dupy rozbić. Żeby się nie denerwować, to trzeba ciut większe pieniądze wydać, niestety.
Tylko idiota ma porządek, prawdziwy geniusz panuje nad chaosem!
Pozdrawiam
Paweł
http://dookolastola.blogspot.com
pawełek
 
Posty: 774
Dołączył(a): środa, 27 sty 2010, 12:50
Lokalizacja: Żory

Re: Nabijanie kiełbas

Postprzez jagra » piątek, 10 lut 2012, 18:17

Tomek-Pasieka napisał(a):a to zerknę na wędliny. I chyba poeksperymentuję z elektrycznym zelmerem...


Zobacz na wędlinach jaką kupił ostatnio grzegorz565 ,jest bardzo dobra i ma dobrą cenę .Kilka osób z tego forum już je używa i bardzo sobie chwalą,a przerabiają dość duże ilości.
Jak dobrze jest nic nie robić,a potem odpocząć.
Avatar użytkownika
jagra
 
Posty: 10
Dołączył(a): poniedziałek, 4 kwi 2011, 17:42

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Kiełbasy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron