Kindzuk

Kindzuk

Postprzez bielok » czwartek, 15 mar 2012, 20:30

Cześć.

Nie znalazłem na forum żadnych informacji o tym rarytasie. Ponieważ mam dymogenerator i mogę już wędzić na zimno chciałbym żeby ktoś się podzielił doświadczeniami w wytwarzaniu tego specjału.
Pozdrawiam serdecznie
smoczysko - bieloczysko
gadzina wredna całkiem bezpośrednia,
kawał drania zarazem
co prześwit w drzwiach zajmuje swym zadem
bielok
 
Posty: 183
Dołączył(a): niedziela, 18 kwi 2010, 15:36
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Kindzuk

Postprzez pawełek » czwartek, 15 mar 2012, 21:04

Tomuś, niejednego kindziuka wyprodukował :D
Tylko idiota ma porządek, prawdziwy geniusz panuje nad chaosem!
Pozdrawiam
Paweł
http://dookolastola.blogspot.com
pawełek
 
Posty: 774
Dołączył(a): środa, 27 sty 2010, 12:50
Lokalizacja: Żory

Re: Kindzuk

Postprzez bielok » czwartek, 15 mar 2012, 21:10

Cześć :)

No ja nie mówię że nie, ale jakieś szczegół bym chciał poznać :)
Pozdrawiam serdecznie
smoczysko - bieloczysko
gadzina wredna całkiem bezpośrednia,
kawał drania zarazem
co prześwit w drzwiach zajmuje swym zadem
bielok
 
Posty: 183
Dołączył(a): niedziela, 18 kwi 2010, 15:36
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Kindzuk

Postprzez pawełek » czwartek, 15 mar 2012, 21:47

No toż mówię, Tomusia trza nagabywać :D
Tylko idiota ma porządek, prawdziwy geniusz panuje nad chaosem!
Pozdrawiam
Paweł
http://dookolastola.blogspot.com
pawełek
 
Posty: 774
Dołączył(a): środa, 27 sty 2010, 12:50
Lokalizacja: Żory

Re: Kindzuk

Postprzez Crael » czwartek, 15 mar 2012, 22:12

Kindziuk robiony jest z najszlachetniejszych gatunków mięsa. Szynka, schab, polędwiczka, ewentualnie łopatka ale tylko najładniejsze kawałki. Robi się go w żołądku wieprzowym. Mięso kroimy w dość duże kawałki i peklujemy na sucho z przyprawami. Napychamy do żołądka wieprzowego i wędzimy zimnym dymem ok 2 tygodni.
tyle w skrócie szczegóły jutro, o ile ktoś będzie zainteresowany :D
W tym kraju, to nawet życie jest nielegalne (napis na murze)
Avatar użytkownika
Crael
 
Posty: 830
Dołączył(a): środa, 3 lut 2010, 21:38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kindzuk

Postprzez bielok » piątek, 16 mar 2012, 17:31

cześć :)

zainteresowany!
Pozdrawiam serdecznie
smoczysko - bieloczysko
gadzina wredna całkiem bezpośrednia,
kawał drania zarazem
co prześwit w drzwiach zajmuje swym zadem
bielok
 
Posty: 183
Dołączył(a): niedziela, 18 kwi 2010, 15:36
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Kindzuk

Postprzez bielok » piątek, 16 mar 2012, 19:28

Cześć.

Oczywiście gdyby ktoś miał uwagi jak zrobić "kindzuk" ew. wyrób kindzukopodobny to chętnie też poczytam. nie jestem ortodoksem za wszelką cenę trzymającym się tradycji :)
Pozdrawiam serdecznie
smoczysko - bieloczysko
gadzina wredna całkiem bezpośrednia,
kawał drania zarazem
co prześwit w drzwiach zajmuje swym zadem
bielok
 
Posty: 183
Dołączył(a): niedziela, 18 kwi 2010, 15:36
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Kindzuk

Postprzez Crael » piątek, 16 mar 2012, 21:08

Bierzemy najładniejsze kawali mięsa: szynka, schab, polędwica, karkówka p kroimy na drobne kawałki.

Dodajemy ok 15 -20 % boczku Ważony bez skóry i kości.
Na kilogram mięsa dajemy ok 16 -18 gram mieszanki soli i peklosoli w proporcji 50/50%.
Dodajemy czosnek przeciśnięty przez praskę. Ilość czosnku wedle uznania, a poza tym czosnek czosnkowi nie równy. ale średnio licząc na kilogram ok 3-4 ząbków.
Poza tym dodajemy pieprz świeżo mielony.
Tutaj podobnie jak z czosnkiem ilość uzależniona jest od indywidualnych upodobań.
Ale ok 3/4 łyżeczki na 1 kg.
Wszystkie składniki dokładnie mieszamy i odkładamy do lodówki na 24 godziny.
Następnego dnia jeszcze raz mieszamy dodając pod koniec mieszania ok 10 ml spirytusu na każdy kilogram farszu.
Napychamy farsz do przygotowanych wcześniej żołądków wieprzowych uważając, żeby nie zostały bąble powietrza.
Żołądki dokładnie zaszywamy uważając, żeby później nie pękły.
Napchane i zaszyte żołądki układamy na desce, przykrywamy drugą deską i dociskamy jakimś np. kamieniem. czy innym obciążnikiem. Zostawiamy w chłodnym miejscu na ok 10 dni.
Następny etap to sznurowanie. Możemy sznurować, albo przed włożeniem między deski, albo po wyjęciu.
Po wyjęciu wędzimy zimnym dymem przez miesiąc. dwa razy dziennie po godzinie do dwóch.
Ostatnie kilka dni podnosimy trochę temperaturę wędzenia.
Kiedy kindziuk się zaróżowi i puści tłuszcz- nadaje się do jedzenia.
Wieszamy go w chłodnym i przewiewnym miejscu aby dojrzał.
Taki kindziuk może wisieć sobie kilka miesięcy, (tylko po co :lol: :lol: :lol:
Życzę smacznego :D :D
W tym kraju, to nawet życie jest nielegalne (napis na murze)
Avatar użytkownika
Crael
 
Posty: 830
Dołączył(a): środa, 3 lut 2010, 21:38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kindzuk

Postprzez Tomuś » poniedziałek, 9 kwi 2012, 12:27

Ktoś tu się na mnie powoływał ;) :lol: , ja nie jestem żadnym specjalistą , po prostu zrobiłem 8 kińdziuków /od 2007 roku/ .
Wiadomości "książkowe" ,super, doświadczenie ,bezcenne.
Po pierwsze primo 0 boczku/widać na zdjęciu nadmiar tłuszczyku/, wystarczy tłuszczyk z mięska ja robię z I i 25% II /najlepsze szynka b/k i karczek lub łopatka/.
Co do przypraw; tak 50 na 50 sól z peklo ale max 17 g na 1kg mięsa /po wysuszeniu dla mnie jest OK /daję dużo czosnku, kolendrę mieloną 1 g, pieprz czarny 2 g i troszkę ziołowego 1 g nie daję spirytusu używam go póżniej do gotowego kińdziuka :D :lol:
Następnie mieszanko mięsko w kawałkach max 3x3 cm z dodatkami i na 24 godzinki do chłodu ,bardzo wazna sprawa nadziewanie żołądka , musi być bardzo dokladnie" nabity",powietrza pozbywam się przy pomocy drutów do robienia swetrów ;) :lol: ,wiążę i w "dyby",po dwoch dniach do wędzarki i tylko w zimnym dymie ,wędzimy ile razy można najlepiej jak najwięcej/Jarek pisze 2 razy dziennie przez miesiąc ,to są ogromne koszty i duży kłopot ,korzystamy z"okazji" np.przy oscypkach.
Kińdziuk to duże wyzwanie dla bardzo cierpliwych i o zasobnych kieszeniach :lol:
Kińdziuk może wisieć nawet 2 lata po "dojściu" do pewnego stanu już póżniej nie ulega żadnym zmianom.
Smacznego.
I do dzieła do odważnych świat należy.
Załączniki
Tomuś
 
Posty: 466
Dołączył(a): czwartek, 26 lis 2009, 16:36
Lokalizacja: Radomsko


Powrót do Wędzonki

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość