A co zrobić z polędwicą?

A co zrobić z polędwicą?

Postprzez tadzikmal » niedziela, 28 lut 2010, 23:18

Witam,
Mam zapeklowany schab na polędwicę i się zastanawiam jak go zrobić. Wędzenie na zimno raczej odpada, bo ostatnio zepsułem (poza tym będę wędził inne rzeczy). Czy ją zostawić po uwędzeniu na gorąco, czy ją sparzyć? Jaka polędwica jest najlepsza?
tadzikmal
 
Posty: 63
Dołączył(a): niedziela, 28 lut 2010, 22:35
Lokalizacja: Wrocław

Re: A co zrobić z polędwicą?

Postprzez ignorant » poniedziałek, 1 mar 2010, 01:54

Tadzikmal,
Odpowiem Ci tak,poza zasadami.
Szkoda zmarnować polędwicę,przez jej parzenie.
Wpakuj ją w siatkę kurczliwą,obsusz poza,albo w wędzarni,razem ze wszystkim
{tylko nie z rybami}tu z przodu,żebyś miał na nią wgląd,
jak będzie sztywniała i z kolorkiem{dotyk},to wyjmij i będzie cacy.
Nie musisz się bawić wcale w "zimny dym".Nawet 60st.C przez 30min.
jej nic nie zrobi.Troszkę wyczucia.Przekonasz się i chyba tak już Ci to zostanie.
Dla mnie parzona polędwica to zmarnowany towar.Tu nie ma uczniów masarskich
tu jest życie i można się do niego przystosować.Radzę,posłuchaj mnię a się przekonasz.
Ja tak robię i przez to latem mam więcej czasu na wędkowanie,
a polędwicę taką samą .Tam na WD uczyli zasad a sami robili tak jak ja,-{ na bank.}
P O Z D R A W I A M.
ignorant
 
Posty: 341
Dołączył(a): piątek, 15 sty 2010, 22:47
Lokalizacja: Włocławek

Re: A co zrobić z polędwicą?

Postprzez pedro » poniedziałek, 1 mar 2010, 07:04

Nigdy nie parzę polędwicy. Tak jak pisze Ignorant, jest to moim zdaniem marnowanie mięsa. Wędzę zawsze razem z szynkami, baleronami i boczkami w temp. 50 - 60 st. C. Żeby ładnie wyglądała nie pakuję w siatkę tylko sznuruję przędzą bawełnianą. Ważne, aby dobrze ją osuszyć przed właściwym wędzeniem (tak jak wszystkie wędzonki zresztą) :D .
Tak sobie wyglądają po wędzeniu: http://images36.fotosik.pl/124/df4e1d47346306c6med.jpg .
Pozdrawiam pedro
Avatar użytkownika
pedro
 
Posty: 1148
Dołączył(a): poniedziałek, 23 lis 2009, 16:56
Lokalizacja: Zebrzydowice

Re: A co zrobić z polędwicą?

Postprzez ignorant » poniedziałek, 1 mar 2010, 09:13

Widzisz tadzikmal,
masz potwierdzenie mej praktyki
A Pedro już nie pamięta ile razy tak wędził.
pedro napisał(a): Żeby ładnie wyglądała nie pakuję w siatkę tylko sznuruję przędzą

Właśnie dobrze że jest różnica zdań
tylko w kontekście wyglądu który nie stanowi o smaku
a raczej jest oprawą wyrobu.I tu dalej pozostaję przy siatce.
Pedro,jestem Ciekaw jak by wszyscy głosowali.
Ja osobiście uważam że pod tym względem tradycję można
uwspółcześnić{to nie chemia} i nie WD. Zobaczymy jak zrobi tadzikmal,
ale może być za Tobą PEDRO ze względu na stopień.I znowu ta polityka.
Nie mam aktualnie nic na tapecie ale stary link polędwicy w pozycji
leżącej dla porównania.{widzisz Pedro,ona już na starcie leży na "łopatach"}
Zresztą na stoły obydwie trafiają bez opakowania i Twojego i mojego.Ta tylko przez
chwilę "pozowała "do zdjęcia.

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/165 ... 9b2f5.html
P O Z D R A W I A M.
ignorant
 
Posty: 341
Dołączył(a): piątek, 15 sty 2010, 22:47
Lokalizacja: Włocławek

Re: A co zrobić z polędwicą?

Postprzez Chef Paul » poniedziałek, 1 mar 2010, 11:44

... to masz Tadzik trzecią opcję :) ... wogóle nie sznuruję (bo mnie się nie chce) :D ;) wbijam na haczyk i wędzę do temp. wewnętrznej 66*C :) ... oczywiście nie parzę :D

Obrazek

smakowicie pozdrawiam
unde venis et quo tendis
blog autorski
Kuchnia w ogrodzie
Avatar użytkownika
Chef Paul
 
Posty: 171
Dołączył(a): sobota, 12 gru 2009, 18:09
Lokalizacja: Florida / Wielkopolska

Re: A co zrobić z polędwicą?

Postprzez ignorant » poniedziałek, 1 mar 2010, 13:16

TAK JEST, -
Bez "ą","ę"- technologii,
prosto i do celu.
Tylko Paul,- nie ma tam
cieńszego drutu ?czy fotka myli
w zbliżeniu ?
P O Z D R A W I A M.
ignorant
 
Posty: 341
Dołączył(a): piątek, 15 sty 2010, 22:47
Lokalizacja: Włocławek

Re: A co zrobić z polędwicą?

Postprzez tadzikmal » poniedziałek, 1 mar 2010, 22:19

ignorant napisał(a):Tadzikmal,
jak będzie sztywniała i z kolorkiem{dotyk},to wyjmij i będzie cacy.
Nie musisz się bawić wcale w "zimny dym".Nawet 60st.C przez 30min.
jej nic nie zrobi.

No to załóżmy , że wędzę w temp 40-50 stopni to przez ile czasu musi być ona w dymie (nie licząc osuszania)?
A co z bakteriami nie trzeba je zabić temperaturą?
tadzikmal
 
Posty: 63
Dołączył(a): niedziela, 28 lut 2010, 22:35
Lokalizacja: Wrocław

Re: A co zrobić z polędwicą?

Postprzez Chef Paul » poniedziałek, 1 mar 2010, 22:24

ignorant napisał(a):...
Tylko Paul,- nie ma tam
cieńszego drutu ?czy fotka myli
w zbliżeniu ?

... to oryginalne rzeźnickie haki z Polski :)
unde venis et quo tendis
blog autorski
Kuchnia w ogrodzie
Avatar użytkownika
Chef Paul
 
Posty: 171
Dołączył(a): sobota, 12 gru 2009, 18:09
Lokalizacja: Florida / Wielkopolska

Re: A co zrobić z polędwicą?

Postprzez Chef Paul » poniedziałek, 1 mar 2010, 22:26

tadzikmal napisał(a):
ignorant napisał(a):Tadzikmal,
jak będzie sztywniała i z kolorkiem{dotyk},to wyjmij i będzie cacy.
Nie musisz się bawić wcale w "zimny dym".Nawet 60st.C przez 30min.
jej nic nie zrobi.

No to załóżmy , że wędzę w temp 40-50 stopni to przez ile czasu musi być ona w dymie (nie licząc osuszania)?
A co z bakteriami nie trzeba je zabić temperaturą?

... a co z befsztykiem tatarskim ? ... stekiem "rare" z polędwicy ... carpacio ? ... itd :D ;)
unde venis et quo tendis
blog autorski
Kuchnia w ogrodzie
Avatar użytkownika
Chef Paul
 
Posty: 171
Dołączył(a): sobota, 12 gru 2009, 18:09
Lokalizacja: Florida / Wielkopolska

Re: A co zrobić z polędwicą?

Postprzez tadzikmal » poniedziałek, 1 mar 2010, 22:30

ignorant napisał(a):Widzisz tadzikmal,
masz potwierdzenie mej praktyki
A Pedro już nie pamięta ile razy tak wędził.


No tak tylko, że Pedro napisał, że wędził tak jak inne wędzonki, więc jak rozumiem przez kilka godzin. A Ty Ignorant, napisałeś, żeby wyciągać jak tylko kolorek złapie i się zeszkli.Dobrze zrozumiałem?

pedro napisał(a): Żeby ładnie wyglądała nie pakuję w siatkę tylko sznuruję przędzą


Ja sznurowałem i ostatnio mam taką dużą igłę i normalnie przewlekałem sznurek i ten drugi sposób wydaję mi się lepszy. Nigdy nie wkładałem w siatki.

A może podpiec?

P.S. ostatnio na WD przeczytałem, żeby uzyskac łososiową ktos wędził i wkładał na 5 min do 80 stopni i potem dalej wędził. Co o tym myslicie?
tadzikmal
 
Posty: 63
Dołączył(a): niedziela, 28 lut 2010, 22:35
Lokalizacja: Wrocław

Następna strona

Powrót do Wędzonki

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron