Na wesoło

O wszytkim i o niczym.

Re: Na wesoło

Postprzez Sz_elka » wtorek, 9 kwi 2013, 12:35

Przekleję coś Wam - na dobry dzień! 8-) Nie do końca jestem przekonana czy Tuwim - to autor - ale ... czemu by i nie! :lol: :lol: :lol:

Julian Tuwim
"Z Łodzi do Warszawy"

Poranek wczesny
Jadę pospiesznym
Wprost do Warszawy
Załatwiać sprawy.
Pociąg o czasie
Ja w drugiej klasie
Wagon się kiwa
Pije trzy piwa.
Łódź Niciarniana,
W pęcherzu zmiana.
Pęcherz nie sługa,
A podróż długa.
Ruszam z tej stacji
Do ubikacji.
Kto zna koleje
Wie, jak się leje.
To co trzęsie się
W Los Angelesie
Formę osiąga
W polskich pociągach.
Wyciągam łapę,
Podnoszę klapę,
Biada mi biada,
Klapa opada.
Rzednie mi mina
Trza klapę trzymać.
Łokieć, kolano
Trzymam skubana.
Celuje w szparkę,
Puszczam Niagarkę,
Tryska kaskada,
Klapa opada.
Fatum złowieszcze-
-wszak wciąż szczę jeszcze.
Organizm płynną
Spełnia powinność.
Najgorsze to, że
Przestać nie może.
Toczę z nim boje
Jak Priam o Troje,
Chce się powstrzymać
-Ratunku ni ma.
Pociąg się giba,
A piwo spływa.
Lecę na ścianę
Z mokrym organem,
Lecąc na druga
Zraszam ją struga,
Wagonem szarpie
Leje do skarpet,
Tańcząc Czardasza
Nogawki zraszam.
O straszna męka,
Kozak, Flamenco,
Tańczę, cholera
Wzorem Astair’a.
Miota mną, ciska,
Ja organ ściskam.
Wagon się chwieje,
Na lustro leje,
Skład się zatacza,
Ja sufit zmaczam.
Wszędzie Łabędzie
Jezioro będzie.
Odtańczam z płaczem
La Kukaraczę,
Zwrotnica, podskok
Spryskuje okno,
Nierówne złącza-
-buty nasączam,
Pociąg hamuje
Drzwi obsikuję
I pasażera
Co drzwi otwiera
Plus dawka spora
Na konduktora.
Resztka mi kapie
Na skrót PKP.
Wreszcie pomału
Brnę do przedziału.
Pasażerowie
Patrzą spod powiek.
Pytania skąpe
„Gdzie pan wziął kąpiel?”
Warszawa, Boże!
Nareszcie dworzec!
Chwila szczęśliwa
Na peron spływam,
Walizkę trzymam,
Odzież wyżymam.
Ach urlop błogi
Od fizjologii.
Ulga bezbrzeżna.
Pociąg odjeżdża,
Rusza maszyna
Hen w dal
Po szczy…
Po szynach.


http://mykrak.com/wordpress/z-lodzi-do- ... z-tuwimem/ - stąd wzięłam!
Elka
Avatar użytkownika
Sz_elka
 
Posty: 68
Dołączył(a): niedziela, 24 sty 2010, 16:10
Lokalizacja: Katowice

Re: Na wesoło

Postprzez pawełek » środa, 10 kwi 2013, 11:24

Tylko idiota ma porządek, prawdziwy geniusz panuje nad chaosem!
Pozdrawiam
Paweł
http://dookolastola.blogspot.com
pawełek
 
Posty: 774
Dołączył(a): środa, 27 sty 2010, 12:50
Lokalizacja: Żory

Re: Na wesoło

Postprzez Sz_elka » środa, 10 kwi 2013, 13:01

super Dzieciak :shock: - a Pan Prezydent, niekoniecznie :(
Elka
Avatar użytkownika
Sz_elka
 
Posty: 68
Dołączył(a): niedziela, 24 sty 2010, 16:10
Lokalizacja: Katowice

Re: Na wesoło

Postprzez pedro » sobota, 13 kwi 2013, 07:34

Żona do męża:
- Tyle razy Ci mówiłam, maksymalnie 2 piwa i o 22 w domu.
- Kurde, znowu mi się pomieszało… :lol:
Pozdrawiam pedro
Avatar użytkownika
pedro
 
Posty: 1148
Dołączył(a): poniedziałek, 23 lis 2009, 16:56
Lokalizacja: Zebrzydowice

Re: Na wesoło

Postprzez Wiedźma » sobota, 13 kwi 2013, 08:16

Koleś cierpiał na bezsenność. Poszedł, więc do lekarza, jak mu doradził kolega.
Spotykają się po paru dniach:
- Hej, i co Ci zalecił lekarz?
- Walnąć sobie pięćdziesiątkę przed snem.
- I co, pomaga?
- Pewnie, wczoraj kładłem się osiem razy :lol: :lol: :lol:
Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, gdy nasze skrzydła zapomniały jak latać.
Avatar użytkownika
Wiedźma
 
Posty: 2426
Dołączył(a): poniedziałek, 23 lis 2009, 17:27
Lokalizacja: Zebrzydowice

Re: Na wesoło

Postprzez Sz_elka » poniedziałek, 15 kwi 2013, 15:21

A co sądzicie o takim spojrzeniu na wodę jako napój? :twisted:
http://demotywatory.pl/3875888

Woda czy wóda??
Beniamin Franklin powiedział:
"Wino dostarcza człowiekowi mądrość, piwo wolność, a woda bakterie."


W wyniku niezliczonej ilości badań uczeni udowodnili, iż wypijając 1 litr wody dziennie, wchłaniamy rocznie 1kg Escherichia coli, (E.Coli) - bakterii znajdowanej w fekaliach.

Innymi słowy, pijąc wodę spożywamy rocznie kilogram ...gówna.
Natomiast pijąc piwo i wino (tequille, rum, whisky, wódkę lub inny napój wyskokowy) - NIE ponosimy tego ryzyka, ponieważ alkohol podlega procesowi uzdatniania i oczyszczania poprzez gotowanie, warzenie, filtrowanie, destylację lub/oraz fermentację.

Więc Pamiętaj:

Woda = gówno.
Wino, wódka, piwo = Zdrowie.

Dlatego O wiele lepiej jest pić piwo i pleść głupstwa, niż pić wodę i być zasrańcem.
Także Polacy "na zdrowie" ;-) !
Elka
Avatar użytkownika
Sz_elka
 
Posty: 68
Dołączył(a): niedziela, 24 sty 2010, 16:10
Lokalizacja: Katowice

Re: Na wesoło

Postprzez pawełek » środa, 1 maja 2013, 14:08

Tylko idiota ma porządek, prawdziwy geniusz panuje nad chaosem!
Pozdrawiam
Paweł
http://dookolastola.blogspot.com
pawełek
 
Posty: 774
Dołączył(a): środa, 27 sty 2010, 12:50
Lokalizacja: Żory

Re: Na wesoło

Postprzez pedro » sobota, 1 cze 2013, 11:18

Wykład z zoologii. W pierwszych rzędach siedzą studentki, w ostatnich studenci. Profesor wygłasza tezę:
-Szanowni państwo, warto pamiętać, że zdrowy byk może mieć do 50 stosunków dziennie.
W pierwszym rzędzie unosi się ręka:
-Czy mógłby pan profesor powtórzyć tak, aby ostatnie rzędy słyszały? Profesor powtarza. Z ostatnich rzędów podnosi się ręka:
-Panie profesorze, a te 50 razy to z jedną krową, czy z wieloma?
-Oczywiście, że z wieloma!
-A czy mógłby pan powtórzyć tak, by pierwsze rzędy zrozumiały?

:lol: :lol: :lol:

Żołnierz wpada w biegu na zakonnicę, i ledwo łapiąc oddech pyta:
-Czy mógłbym ukryć się pod siostry habitem, proszę! Wyjaśnię za moment.
Siostra się zgadza. Chwilę później wbiega dwóch żandarmów z pytaniem:
-Siostro, czy widziała siostra żołnierza?
Zakonnica wskazując odpowiada:
-Pobiegł tędy.
Po tym jak żandarmi pobiegli dalej żołnierz wyczołguje się spod jej habitu i mówi:
-Nie wiem, jak siostrze dziękować. Widzi siostra, ja nie chcę jechać do Iraku.
Siostra odpowiada:
-Całkowicie to rozumiem.
Żołnierz dodaje:
-Mam nadzieję, że to nie jest niegrzeczne, ale ma siostra wspaniałą parę nóg!
Siostra odpowiada:
-Jeśli spojrzałbyś nieco wyżej, to pewnie zauważyłbyś, że ja też nie chcę jechać do Iraku!

:D :D :D
Pozdrawiam pedro
Avatar użytkownika
pedro
 
Posty: 1148
Dołączył(a): poniedziałek, 23 lis 2009, 16:56
Lokalizacja: Zebrzydowice

Re: Na wesoło

Postprzez pedro » poniedziałek, 9 wrz 2013, 10:27

Ojciec i syn jadą autem. Syn prowadzi:
-I jak tato, umiem już prowadzić?
-A widziałeś tę laskę w mini na chodniku?
-Nie.. Nie widziałem..
-Znaczy, że jeszcze nie umiesz.
;) ;) ;)
Pozdrawiam pedro
Avatar użytkownika
pedro
 
Posty: 1148
Dołączył(a): poniedziałek, 23 lis 2009, 16:56
Lokalizacja: Zebrzydowice

Re: Na wesoło

Postprzez pedro » niedziela, 13 paź 2013, 07:10

Grzech i pokuta


Pewien człowiek zmarł i normalną koleją rzeczy stanął przed świętym
Piotrem. Ten mówi:
- Niestety, przyjacielu - Popełniłeś w życiu straszny grzech i nie
zostaniesz wpuszczony do nieba, zanim za niego nie odpokutujesz.
Oszukiwałeś mianowicie na podatku dochodowym od osób fizycznych. Twoja
kara będzie polegała na tym, że wrócisz na Ziemię i spędzisz pięć lat
z obrzydliwą, zaniedbaną babą, ze wszystkimi małżeńskimi obowiązkami
włącznie. Jeśli ci się uda, wejdziesz do nieba.

Człowiek uznał, że pięć lat to niewiele wobec perspektywy wieczności

w niebie, wrócił na Ziemię i żył z kaszalotem, którego mu święty Piotr
przeznaczył. Któregoś dnia, idąc z nią po ulicy, zobaczył swego
przyjaciela, idącego z naprzeciwka w towarzystwie tak odrażającego
babsztyla, że w porównaniu z nią kobieta naszego bohatera była niczym
erotyczny sen nastolatka.

Czołem, stary! Jak to się stało, że urzędujesz z takim paździerzem?!
Hm, no wiesz, zmarło mi się niedawno i Święty Piotr powiedział mi, że
popełniłem straszliwy grzech, oszukując na podatku dochodowym od osób
fizycznych, przez co narżnąłem rząd na grubą kasę, i że muszę
odpokutować, przeżywając pięć lat na Ziemi z tym czymś, co koło mnie
widzisz.

Panowie uścisnęli sobie dłonie w pełnym zrozumieniu i obiecali
wspomagać się nawzajem w biedzie. Kiedy już mieli się rozejść,
zauważyli wspólnego znajomego, idącego ulicą w towarzystwie kobiety
pięknej jak marzenie, o boskiej figurze, seksownej jak wszyscy diabli.
Hej, stary! Rany boskie, skąd żeś ty, stary kawaler, dorwał taką lufę?

Hm, szczerze mówiąc nie wiem. Pewnego razu obudziłem się, a ona po
prostu leżała koło mnie. Od paru lat mam wszystko, o czym mogę marzyć:
piękną kobietę, cudownie prowadzony dom i obłędny, naprawdę bajeczny
seks. Nie wiem tylko, dlaczego zawsze, kiedy skończymy się kochać, ona
odwraca się do ściany i mruczy: "Jebany podatek dochodowy od osób
fizycznych!!!".
Pozdrawiam pedro
Avatar użytkownika
pedro
 
Posty: 1148
Dołączył(a): poniedziałek, 23 lis 2009, 16:56
Lokalizacja: Zebrzydowice

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Hyde Park

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości